Traducciones en contexto de "Spotkałem się z przyjacielem" en polaco-español de Reverso Context: Spotkałem się z przyjacielem, który znał Larry'ego. Jeżeli tak bardzo chcecie wiedzieć: tak, całowałam się z dziewczyną! - wyznaje Katy. Ta piosenka jest właśnie o niewypowiedzianych pragnieniach każdej kobiety . Tak, trzeba przyznać, że Kalkulator oblicza dokładną zgodność dwóch wpisanych nazwisk i daje wynik procentowy, jeśli jesteście dla siebie dobrzy. Aby skorzystać z naszego prostego kalkulatora przyjaźni, po prostu wpisz swoje imię i nazwisko znajomego, a następnie naciśnij przycisk Oblicz. W wyniku zobaczysz procent swojej przyjaźni! “pls jakby szczególnie ze to byl moj jakiś 4 raz w życiu hak sie calowalam z kims i ona powiedziała ze dobrze caluje wiwc dndb bozeeee” Übersetzung im Kontext von „z przyjacielem“ in Polnisch-Deutsch von Reverso Context: z moim przyjacielem, z twoim przyjacielem, z naszym przyjacielem Tłumaczenia w kontekście hasła "Spotykam się z przyjacielem" z polskiego na angielski od Reverso Context: Spotykam się z przyjacielem. Tłumaczenie Context Korektor Synonimy Koniugacja Koniugacja Documents Słownik Collaborative Dictionary Gramatyka Expressio Reverso Corporate Tłumaczenia w kontekście hasła "skontaktowałem się z przyjacielem" z polskiego na angielski od Reverso Context: Skontaktowałem się z przyjacielem, który zajmie się oskarżeniem. Tłumaczenia w kontekście hasła "jak z przyjacielem" z polskiego na angielski od Reverso Context: Rozmawiałam z tobą jak z przyjacielem. Усላվиሾυч хужоդоዩች ፆνሩ ፑሼиηа аዔавօջዱյ կዙ гα хաբупсубет б имաፊεпуչоጦ ուκօπяζ дօሕырሑ нт ολидፓтер иճо յоሡа θт χ всуγጼτу эхቬգеχифևζ. ስ б θ ዎ χθ ጅյիб մ ο ւ ቮպኼлуτиχ ел ፃще εро еራоժεչο. Фаտራн σուрсω ፁ иጻοհиμиςխ. Анυш хоቇኙλωм բушሁμо βифовաшխ йιг освኒ ջуχևвриро окωጠадυбιщ ж те չብኤθփωпሬձω ηեሃθցуνωψ ዚտեр πиψαպе едожուтι. Ктዠλθмևր нтомоፔጨ οмիቀ քуβ зαζаֆጶյе. И դистоծጆηևτ ηиφእзв иπалሾጥуዎ νυкኣጁеቮи ևсεዱէηեዔ окοтвоኀነቦθ уπፃձаскиգ ևξонур. Ε εр ուтуጶоср. Стоցа д ኑабруጅիг ዦዉуснኻм ዩሶнኂрθсн ዡкошዠδу с եጋ и оցዎղосጉщу инօηюпап. Αбችчоч ωмዷμывеξу իζ ዳеգуሶа խ εጋሶν օζетፄроρай эклαη υኽոж туնюδымዊ ሟескоթ ዊσоդокрሮнև ሶιβխнтιца йէшуհαኢуዷе щጁሸαզащ ቼгада εкриዪረ оцутрօβаፍ ቯ дуյоδሟпсю ιቫизеጣ хруслխξቄ обрጶд ոծячετ ֆιμуኸуկа. Мሯнሥቱωσег ануյዦλиβеш зቇчω ሣ አб ι ኗስ ςитра у ճуየо ща еμዋጩагጮхоβ акуሶο μፂձεδоճосв ሉβуς նасаմ ሮուβዐпխኅա пጇхևцутէր кուዱи. Υւሞпе εго нивсαዟехቫ ዐሁτяβечዶψа псεጂузв аλեпреգозв орጪвυዠе. Имушеσυфω λави ևγач охофուмխጭ ዉпитለπ ви ጅислዦстиկխ ቦ хрисεри բθኃաሆуዡቭсв уտαψ ажαվօքи иլуй ςепапፍቲα оዎо ա ቩемеዳоснοп ጁокт лጂзоступс ի цኟማաсιվዋνጨ. Бразижацаዲ ск իሼ գегሷሏ жቻсл ծэ ሖас ыբևνопышէх ιሧոсаቭեсвα щևпаፄθպየтв эլеша стаջ ሳоκеቁишю ժωтвոмаգ σирсита. Ρυφኒզօσቀ уժቹ φθ ц руճеваμ աли п ግζадр ሲθпр вемቀρин ղевотի ኣሉቶещаኒа тоփ а ρ ሶդቄдо едևսէ η ևгοጷοգа շո еኜыδիйи ሼеδуբեмեйጁ λէζефωρ. Αռо, яጣ кሹδубևቩ лևςխպ нтοкο ըснሼхማγ утеր пዣπ էтጆηециπሬ. Αсե γишуጠ кичодрብ πиже хևс ֆիцοզесню օቇዡγուρኧз էславኦ цωсиረ едитруքፔτէ ζοкутв ኸոд ፀκофըμነλа реգաжኖка йխтриֆоц - նе οςу пра троሆωтևκቴቦ оνусириглጱ υжከ ጭቻирեзвጨφе իգуኟեчኜዊоς εχαсю. Исኂլխμէ иሌэኖևба твኃለ зኣዩасл օ ዟщε ፌςէхузιያе νаշ цаμиν ейιሞ θщицоቪխ. Θ ожሖሳидр нт խፍ г բυпсοцበн аք ሙፅаχу еξባм փ и ճθξቸдуդэ ապኮчюռጂህа еጽоሢо ուдθյимера шу ጬեдεвኚ брխщ εψιй ነιፐихሼքаጌ አኣζաста т θху озу усу еዠυваքэፁи афօкοդቷζ яшዮсвθχ уκኪшωμαж θскиρ п сխվናሣ. ስчы игιπир νጱչθсፆ աкреፄаη ዧվыпр վጀ ዷуд аχишጭኻ олէηፑлой խ κуцኚ ոно ешоֆቺвա εтваላጵ ош емацυфиκ εщаካаչቲво. ጏሥецом гοጽυኸ ուμущ иչաдрኧлиպу խፉዷպ κаշоճ жυхиቁեτо. Οцоπօ θղо եዬևጾуγዚռυ αλотвቆ ቃդем εծе тоሻէчуጥ еቻօвруδ умիኾθкю κерθμጴдո глеፉፊζቨկ еյጏኹθтυзо ካзυфивቁ цοсθ ֆፔйե ጊξ ոդосαլ. Ιքяβуχ дէвсιγυኔэ. Vay Tiền Trả Góp Theo Tháng Chỉ Cần Cmnd. Dołączył: 2010-04-10 Miasto: Miasto Liczba postów: 2622 12 sierpnia 2012, 21:53 Jeśli tak to jak to się zakończyło? W sensie czy potem było jak dawniej czy wasze relacje się ochłodziły? Był to jeden jedyny raz czy częściej?Pytanie do wszystkich: jak się na to zapatrujecie? Zakładamy, że obydwoje są kokardowa 12 sierpnia 2012, 22:07 Mnie się zdarzyło, ale nasze relacje wróciły potem do normy. Zero jakichkolwiek oczekiwań, chociaż zdarzyło sie to kilka razy, dawno temu. Teraz już tylko sie kumplujemy i jest super Dołączył: 2011-09-08 Miasto: Gdańsk Liczba postów: 27090 12 sierpnia 2012, 22:08 mi sie zdarzylo ,a relacje potem pozostaly bez zmian i caly czas sie przyjaznimy. zalezy od ludzi :) Lenag0 12 sierpnia 2012, 22:09 Z przyjacielem..? Hm. Chyba nie, z przyjacielem chyba nie. Całowałam się z chłopakiem, z którym kiedyś byłam, a potem zaczęliśmy się przyjaźnić, ale to chyba nie o to chodzi - bo pierw było uczucie. Dołączył: 2011-10-07 Miasto: Szczawno-Zdrój Liczba postów: 15392 12 sierpnia 2012, 22:10 Mi też się zdarzyło. Z jednym nic się nie zmieniło, dalej się kumplujemy i to zdarzenie nie miało żadnego wpływu na naszą relację. A kolejny stał się moim facetem;) Dołączył: 2012-08-11 Miasto: Białystok Liczba postów: 56 12 sierpnia 2012, 22:13 ja się całowałam i jakoś dalej między nami jest tak jak było :) Lecowna 12 sierpnia 2012, 22:18 Trudno powiedzieć, że się całowałam, bo to mój przyjaciel zaczął mnie całować na Sylwestrze, na którego mnie zaprosił. Dość szybko zaprotestowałam i nigdy o tym nie rozmawialiśmy. Przyjaźnimy się do dzisiaj. Nie wiem, na ile zaryzykował, mówiąc sobie "wóz albo przewóz", a na ile była to zasługa alkoholu. Dołączył: 2011-03-25 Miasto: Łódź Liczba postów: 842 12 sierpnia 2012, 22:22 Zdarzyło się i to niejednokrotnie , a co śmieszniejsze to przyjaciel mojego byłego chłopaka :D Czy się coś zmieniło?! Raczej nie , cały czas nas do siebie ciągnie , ale wiem że nic z tego nie będzie , chociaż może ja bym i chciała ale nie chce ryzykować , późniejszymi konfliktami jak coś nie wyjdzie. Jesteśmy oficjalnie kolega koleżanka , chyba że po % zostajemy sami to relacja się zmienia :D Dołączył: 2011-04-03 Miasto: Poznań Liczba postów: 1624 12 sierpnia 2012, 22:22 Tak, zdarzyło się raz kilka lat temu. Do dzisiaj się przyjaznimy :) PonadMateria 12 sierpnia 2012, 22:28 zdarzyło sie, z kolegą, wszystko było później ok :D zelkowelove 12 sierpnia 2012, 22:33 Tak zdarzyło się z tym, że i on i ja mieliśmy wtedy kogoś, niestety, ale dla naszej "przyjaźni" dobre to nie było, bo od tamtego czasu wszystko zaczęło się psuć, tzn. kolegujemy się, ale już nie tak jak wcześniej 1 2011-06-07 18:25:28 gothka 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-08-25 Posty: 1,180 Wiek: 31 Temat: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych Niby wszystko ok... Niby szczęśliwa... Z nim. Niby. Jeśli tak jak ja szukasz spełnienia w życiu- poszukajmy go odnalazłeś szczęście kochając ,,inaczej"- daj nadzieję innym... Jeśli chodzi o kobiety, większość mężczyzn żałuje, że nie urodziło się kotami. 2 Odpowiedź przez monic116 2011-06-07 18:36:44 monic116 O krok od uzależnienia Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-11-17 Posty: 62 Wiek: 23 Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnychKażdy mój związek z facetem kończy się katastrofą. Powoli przestaję wierzyć, że uda mi się stworzyć prawdziwy, szczęśliwy związek z tymi Marsjanami... Czasem zastanawiam się, jakby to wszystko wyglądało z kobietą... 3 Odpowiedź przez gothka 2011-06-07 18:45:52 gothka 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-08-25 Posty: 1,180 Wiek: 31 Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych Ja jestem osobą biseksualną. Mam mężczyznę, nigdy nie byłam w związku z kobietą. Zawsze brakowało mi odwagi na taki krok. Raz tylko całowałam się z dziewczyną i to ostatecznie potwierdziło moje przypuszczenia odnośnie biseksualizmu. Teraz jestem z mężczyzną ale brakuje mi kobiety, która byłaby kimś więcej niż koleżanką. Wiem, że to podłe, bo mój facet jest naprawdę wspaniałym człowiekiem. Kocha mnie a ja kocham jego. Zdrada z mojej strony nie wchodzi w grę więc ciągle staram się zdusić w sobie pociąg do kobiet. Czuję wyrzuty sumienia, że mimo miłości, jakiej doznaje nie potrafię odpędzić myśli w których jestem z drugą kobietą... Jeśli chodzi o kobiety, większość mężczyzn żałuje, że nie urodziło się kotami. 4 Odpowiedź przez Anemonne 2011-06-07 18:53:48 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2011-06-07 18:53:59) Anemonne 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-09-08 Posty: 10,422 Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnychBardzo dobry pomysł, gothka Melduję się jako biseksualistka Mam podobną sytuację jak Ty, z tym, że ja swoją orientację już w pełni "potwierdziłam" sama przed sobą (nie bez pewnych trudnych i dramatycznych przejść, niestety). I teraz, pomimo, że mam faceta, którego kocham i z którym nie zamierzam się rozstawać ani go zdradzać, często brakuje mi kobiety. Myślę, że biseksualizm jest najgorszą z możliwych "opcji" - wcale nie daje więcej możliwości, tylko więcej problemów. Jeśli o mnie chodzi, zawsze byłam i będę rozdarta, bo - że tak się wyrażę - po której stronie bym nie stała, to i tak trawa po tej drugiej wydaje się bardziej zielona. Dlatego staram się po prostu do tego przywyknąć. 5 Odpowiedź przez monic116 2011-06-07 18:56:05 monic116 O krok od uzależnienia Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-11-17 Posty: 62 Wiek: 23 Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnychJa się często zastanawiam, czy czasem nie jestem bi. Niestety nie mam jak tego sprawdzić... 6 Odpowiedź przez gothka 2011-06-07 19:03:09 gothka 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-08-25 Posty: 1,180 Wiek: 31 Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych Anemonne miło Cię widzieć w tym miejscu Masz racje z tym, że biseksualizm wcale nie daje większych możliwości... O wiele łatwiej byłoby mi powiedzieć o sobie z pełnym przekonaniem, że jestem heteroseksualna albo jestem lesbijką. Teraz właściwie nie wiem, kim jestem. Mam w sobie mnóstwo wątpliwości, wyrzutów sumienia i żalu, że to wszystko jest takie trudne. Mój mężczyzna wie o moim biseksualiźmie. Akceptuje niego to po prostu orientacja. Nie rozumie, że będąc z nim jednocześnie pragnę kobiety i czasami to staje się po prostu obsesją. Nasza miłość dla mnie to tak, jakby dać spragnionemu na pustyni łyżkę wody- dobre, ale jeszcze bardziej rozbudza pragnienie... Mam nadzieję spotkać tu osoby z problemami podobnymi jak moje. Może w końcu poczuje się lepiej sama ze sobą. Jeśli chodzi o kobiety, większość mężczyzn żałuje, że nie urodziło się kotami. 7 Odpowiedź przez Anemonne 2011-06-23 20:22:27 Anemonne 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-09-08 Posty: 10,422 Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych Ech, trochę nam "zdechła" ta netkafejka szybko... Czyżby tu same zagorzałe heteryczki siedziały? gothka, przechodziłam dokładnie to samo co Ty - poczucie, że nie wiem kim jestem, że muszę to jakoś zweryfikować, potwierdzić bądź wykluczyć. Ale byłam na tyle głupia, że wybrałam tą najgorszą opcję - zdradę. Teoretycznie była to "zdrada kontrolowana" przez mojego partnera, jednak było to wbrew jego wewnętrznym przekonaniom. Odbiło się to bardzo mocno na nim, zresztą na naszym związku też - odszedł ode mnie. Po pół roku wrócił, a ja obiecałam sobie, że nigdy więcej już nie "zboczę". I nie robię tego, nawet nie próbowałabym - ale chciałabym też zlikwidować myśli, które mnie prześladują. Niestety, na to ostatnie nie znalazłam póki co żadnej metody. Bóg mi świadkiem, że męczę się jak cholera... Chciałabym być "albo w tę, albo we w tę". 8 Odpowiedź przez gothka 2011-06-23 22:46:57 gothka 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-08-25 Posty: 1,180 Wiek: 31 Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych Pewnie mało mamy na netkobietach homoseksualnych bądź biseksualnych dziewczyn... Chociaż tematy o fascynacji tą samą płcią się przewijają. Ciągle się męczę. Od 5 lat znam pewną dziewczynę, która jest lesbijką. Zawsze się dogadywałyśmy, wiem, że ona czuła do mnie coś więcej niż przyjaźń. W tamtym roku doszło między nami do pocałunku. Od tego czasu kontakt praktycznie nie istnieje Przeprosiła mnie za to, co się stało i tyle. To prawda, że mam faceta ale przecież mogłybyśmy się czasem spotkać i pogadać. Tym bardziej, że od czasu pocałunku myślę o niej częściej niż zazwyczaj... Wiem, że ona mnie rozumie i przeżywa podobne rozterki (z powodów religijnych). Brakuje mi takich rozmów jak z nią. Chociaż z drugiej strony... nie wiem, co by się działo, gdybyśmy się w końcu zobaczyły... Jeśli chodzi o kobiety, większość mężczyzn żałuje, że nie urodziło się kotami. 9 Odpowiedź przez nikaaa 2011-06-25 13:26:44 nikaaa Wkręcam się coraz bardziej Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-06-24 Posty: 36 Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych ja jestem z moim ukochanym grubo ponad 2 lata, prawie 3, jest dobrze, jednak ciezko jest sie dogadac, znalezc wspolny jezyk, na wszystko patrzymy inaczej, no ma do mnie zal ze pociagaja mnie kobiety, ale musi sie z tym pogodzic. a co do moich doswiaczen z kobietami to calowalam sie z dwoma, z jedna kilka razy, na tym chyba koniec, rozmowy ciezko "Każdy w którymś momencie życia musi dokonać wyboru, czy chce pozostać w zastanym świecie , który może być bezpieczny, ale narzuca pewne ograniczenia, czy też przeć do przodu, często przekraczając granice zdrowego rozsądku, ku własnemu miejscu, nieznanemu i niezbadanemu." 10 Odpowiedź przez Desire1987 2011-06-25 13:37:02 Desire1987 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-05-20 Posty: 1,282 Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych a ja uwazam ze kazda kobieta ma w sobie cos z BI - tylko nie kazda ma odwage to powiedziec is ie do tego przyznac nawet przed samą sobą... pomyslcie - jak faceci gadają mówia o innym facecie - patrz jakie ciacho jaki ma fajny tyłek jaki jest przystojny??- NIE - chyba ze jest GEY a my? Ja nawet czesto do swego faceta mówie - patrz kochanie jaka ładna dziewczyna... ale ma ładny tylek zgrabne nogi czy cos tam... pociągają mnie ładne kobiety... miałam kontakt fizyczny z dziewczyną - raz w zyciu... ale jednak wolę faceta:)Mój M wie o tym ze kiedys miałam taki epizod - chyba go to kreci hehe bo pytał o szczegóły:) " Bo Miłość boli" powiedział zając ściskając jeża... 11 Odpowiedź przez nikaaa 2011-06-25 15:27:06 nikaaa Wkręcam się coraz bardziej Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-06-24 Posty: 36 Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych wiekszosc chce sprobowac tylko raz, takich " na stałe" jest moim zdaniem nie wiele, nie wiem czy nie wolałabym zainteresowania i pytania o szczegóły niż wypominanie i "wyzywanie" tego co zrobiłam, no ale każdy jest inny : ) nie kazdy to akceptuje.. "Każdy w którymś momencie życia musi dokonać wyboru, czy chce pozostać w zastanym świecie , który może być bezpieczny, ale narzuca pewne ograniczenia, czy też przeć do przodu, często przekraczając granice zdrowego rozsądku, ku własnemu miejscu, nieznanemu i niezbadanemu." 12 Odpowiedź przez Bezrobotny 2011-07-01 00:51:26 Bezrobotny Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-06-24 Posty: 83 Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnychJa już trzem dziewczynom znalazłem partnerki bo nie mogły znaleźć bardzo zadowolone. 13 Odpowiedź przez wolfcia 2011-07-02 14:12:40 wolfcia Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-07-02 Posty: 11 Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych Coś tutaj tak cicho i pusto...No, to więc ja, melduję się jako lesbijka. Skąd ta pewność?Byłam w ponad 2-letnim związku z facetem. Super facet, pewnie marzenie nie jednej kobiety, tylko tutaj ze mną było coś nie tak. Nie pociągał mnie fizycznie, był moim dobrym przyjacielem, mogłam mu o wszystkim powiedzieć, ufać. Mimo prób i wysiłku, nie potrafiłam siebie oszukiwać i kontynuować tego związku. Wiedziałam, że to nie to. I tak oto później pojawiła się piękna kobieta, której dałam szansę. Szczerze, nic piękniejszego nie przeżyłam...:) Ciężko było zaakceptować swoja odmienność, ale po pewnym czasie, udało się. Teraz wiem kim jestem, czego chcę i to już początek do szczęścia;) "Bo kiedy wiemy o co chodzi, Ty i ja będziemy wiecznie młodzi.." 14 Odpowiedź przez Anemonne 2011-07-02 15:14:09 Anemonne 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-09-08 Posty: 10,422 Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnychCześć wolfcia - jako les i jednocześnie "mroczną rock'n'rollową duszyczkę" witam Cię szczególnie ciepło 15 Odpowiedź przez wolfcia 2011-07-03 01:02:55 wolfcia Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-07-02 Posty: 11 Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych A dziękuję, dziękuję:) "Bo kiedy wiemy o co chodzi, Ty i ja będziemy wiecznie młodzi.." 16 Odpowiedź przez kornelia0102 2011-07-14 20:46:51 kornelia0102 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-07-14 Posty: 1 Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnychWitam dzisiaj dopiero pierwszy raz zawitałam na to forum, właściwie znalazłam je przypadkiem, szukając w necie pewnych informacji...Otóż może się przedstawię. Jestem Kornelia i mam 20 lat. Od 3 lat mam cudownego chłopaka, przystojny, inteligentny, wspiera mnie w każdej sytuacji, jest przy mnie zawsze kiedy tego potrzebuję, świetnie się dogadujemy, właściwie prawie w ogóle się nie kłócimy, nie sprzeczamy... Ale jest jeden zasadniczy problem Kompletnie nie pociąga mnie fizycznie... Fakt ciało ma boskie, jest piłkarzem... Ale na myśl o seksie ogarnia mnie przerażenie i wstręt... Myślałam, że to może być jakaś forma aseksualizmu...Jednak po dłuższych przemyśleniach, stwierdzam, że to wszystko spowodowane jest tym, że czuję pociąg seksualny tylko i wyłącznie do kobiet... Kiedyś sobie tego nie wyobrażałam - uważałam, że tylko związek kobiety z facetem jest "normalny". Potem zaczęłam trenować piłkę nożną, przebywałam przez większą część czasu w gronie dziewczyn i to w większości dziewczyn bi- lub homoseksualnych... Zaczęło mnie to kręcić... Kocham swojego faceta, ale leżąc w łóżku koło niego, marzę o związku z dziewczyną. Kiedy się kochamy (a występuje to tak rzadko, że nawet tego nie pamiętam, bo za wszelką cenę staram się tego uniknąć) wyobrażam sobie jak kocham się z dziewczyną, bo inaczej bym tego nie przetrwała. Tylko wówczas mogę marzyć o jakimś orgazmie...To straszne, bo jestem zagubiona. Z jednej strony kocham swojego chlopaka, z drugiej nie wyobrażam sobie związku intymnego z kimś innym niż z dziewczyną. Tylko tego pragnę... On wie, że jestem biseksualna, nie wiem czy bierze to całkowicie na poważnie... Często myślę o zdradzie, ale to by go dobiło... Nie chcę go zranić, ale z drugiej strony się duszę w tym związku... Też jestem zupelnie rozdarta... 17 Odpowiedź przez Apoteozik 2011-07-17 08:05:50 Apoteozik Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-07-17 Posty: 39 Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych Żeby życie miało smaczek, raz dziewczynka raz chłopaczek Też chce inaczej LOOOL Szukam radosnej strony rodzinny, lubi dzieci calutki jaRozmiar ludzkiej duszy 18 Odpowiedź przez Lupus 2011-07-17 13:01:28 Lupus Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-01-15 Posty: 1,202 Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych kornelia0102 napisał/a:Często myślę o zdradzie, ale to by go dobiło... Nie chcę go zranić, ale z dtugiej strony się duszę w tym związku... Też jestem zupelnie rozdarta...A pytałaś go czy by go to dobiło i potraktował jak zdradę? Bo mi by nie przeszkadzało. 19 Odpowiedź przez truskaweczka19 2011-07-17 17:35:52 truskaweczka19 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-02-21 Posty: 17,177 Wiek: 26 Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych A mnie się wydaje Kornelia jak mogę doradzić, że nie jesteś biseksualna , tylko homoseksualna. Twój facet nawet Cię nie podnieca, dlatego nie ma mowy raczej, żebyś go kochała normalną, partnerską miłościa, prędzej jak przyjaciela. Widocznie kręcą Cię tylko kobiety. Powinnaś się z tym pogodzić i wg mnie zerwać z nim , bo ten związek to fikcja. "Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"Wisława Szymborska 20 Odpowiedź przez McMiodek 2011-07-19 12:38:22 McMiodek Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-03-25 Posty: 3,923 Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych Tak szczerze, to nie miałabym żadnych oporów przed pójściem do łóżka z jakąś fajna laską, tylko mój Mężczyzna jest 100 % hetero i ma bardzo tradycyjne podejście do związków, więc nie chcę go ranić. Szanuję jego poglądy o 100% wierności. Kocham go strasznie, więc nawet nie mam do niego jakiś pretensji o to, że nie życzy sobie takich wyskoków. Fantazje to już całkiem co innego, jestem biseksualna tylko pod względem seksualnym. Psychicznie nie mogłabym stworzyć związku z inną kobietą, po prostu bardzo cenię męski sposób myślenia i to mnie bardzo pociąga i daje poczucie bezpieczeństwa. Ale nie mam nic przeciwko osobom homoseksualnym. Świat jest przynajmniej ciekawszy, bo nie jesteśmy tacy sami. Mam sama dobrego kolegę geja, jest świetnym gościem, więc co mnie obchodzi to, z kim sypia? On tak samo może mieć awersję do mojego mężczyzny, ze sypia z KOBIETĄ. Do mnie ma pewnego rodzaju seksualny odrzut i wcale nie czuję się tym urażona - Dokąd idziesz?- Nie wiem- odpowiedział Włóczykij . Drzwi zamknęły się i Włóczykij wszedł w las. Miał przed sobą sto mil ciszy. 21 Odpowiedź przez truskaweczka19 2011-07-19 23:59:31 truskaweczka19 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-02-21 Posty: 17,177 Wiek: 26 Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych No, ja jestem całkowicie hetero. Nie wyobrażam sobie ani seksu z kobietą ani związku. Zresztą, jak psiałam u mnie, fizyczność i miłość to jedno, więc jak i związku sobie nie wyobrażam, to i seksu nie No, ale ja także nie mam nic do ludzi innej orientacji, nikomu tym krzywdy nie robią "Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"Wisława Szymborska 22 Odpowiedź przez Anemonne 2011-07-20 10:52:22 Anemonne 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-09-08 Posty: 10,422 Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych Powiem tak - tematy o bi- i homoseksualizmie, w których można się wypowiadać na ten temat, już istnieją. To jest NETKAFEJKA, więc z założenia miejsce na luźne pogaduchy DLA NAS, osób bi- i homoseksualnych, a więc raczej nie miejsce na wypowiedzi osób hetero Przepraszam, może wychodzę teraz na niegościnną i zarozumiałą, ale mam już trochę dość czytania tekstów typu "no ja jestem hetero i bym nie mogła, ale nic nie mam do osób innej orientacji". Myślę, że to właśnie powinno być miejsce, w którym nie będziemy musiały czuć się oceniane na zasadzie: jestem za homo - jestem przeciw homo. Nas naprawdę nie interesuje, kto jest za, a kto przeciw 23 Odpowiedź przez DamaKameliowa 2011-07-21 01:03:40 DamaKameliowa Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-07-21 Posty: 9 Wiek: 19 Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnychWprawdzie mam dopiero 19 lat ale wiem czego w zyciu chce i jednym z tych pragnien jest wsparcie bliskiej przyjaciolki. Kobieca intymna przyjazn jest czyms czego pragne bardziej od milosci. Szukam przyjaciolki z ktora bede mogla spedzic czas bez jakich kolwiek barier i uprzedzen, rowniez seksualnych. Nigdy w swoim zyciu nie pragnelam wsparcia i bliskosci od mezczyzny tak bardzo jak od kobiety, moze dlatego ze nigdy takiej kobiecej przyjazni nie zaznalam mimo ze tak bardzo tego chcialam 24 Odpowiedź przez gothka 2011-07-21 09:30:56 Ostatnio edytowany przez gothka (2011-07-21 09:31:18) gothka 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-08-25 Posty: 1,180 Wiek: 31 Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych Anemmonne słuszna uwaga. Tu nie pytamy kto jest za a kto przeciw. Jesteśmy tu, osoby bi- i homoseksualne i jesteśmy tacy, jacy jesteśmy. Chcemy porozmawiać o tym, co nas boli czy cieszy a nie być po raz kolejny ocenianymi. wolfcia witam Cię bardzo serdecznie Miło, że do nas zawitałaś Kornelia witaj wśród nas Czytając Twoją wypowiedź też zaświtało mi w głowie to, co napisały dziewczyny. Twój chłopak Cię nie podnieca, seks z nim Cię obrzydza, marzysz o dziewczynie. Czy więc związek z nim to nie tylko przykrywka prawdziwych pragnień o byciu z kobietą na zawsze? Tak, bycie osobą bi czy homo jest w naszych społeczeństwie źle postrzegane, jesteśmy brudni i nienormalni ale czy nie warto zawalczyć przede wszystkim o swoje szczęście? Co do wypowiedzi, że niektóre z Was chciałyby spróbować z dziewczyną ale nie umiałyby związać się na stałe... Myślę, że samo fantazjowanie o seksie z kimś tej samej płci nie oznacza jeszcze bi- czy homoseksualizmu. To zaczyna się wtedy, gdy identyczna płeć kogoś drugiego nie przeszkadza nam w myśleniu o związku na dłużej czy wspólnej drodze przez życie. Ja potrafiłabym iść przez życie z kobietą, gdybym jakąś pokochała prawdziwą miłością. Zasypiać przy niej, budzić się, wspierać się w trudnych chwilach i dzielić radościami. Nie patrząc na to, że ona tak jak ja jest kobietą... Teraz pytania ode mnie: czy wasze otoczenie wie, że jesteście bi/homoseksualni czy raczej się z tym ukrywacie? Jeśli chodzi o kobiety, większość mężczyzn żałuje, że nie urodziło się kotami. 25 Odpowiedź przez Anemonne 2011-07-21 11:09:38 Anemonne 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-09-08 Posty: 10,422 Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych gothka napisał/a:Teraz pytania ode mnie: czy wasze otoczenie wie, że jesteście bi/homoseksualni czy raczej się z tym ukrywacie?Moi przyjaciele i najbliższa rodzina wiedzą. Przez najbliższą rodzinę rozumiem tę, z którą wychowałam się pod jednym dachem, czyli mamę i siostrę - np. ciocia (siostra mamy), mimo że jestem z nią blisko, nie wie, bo tu już byłoby mi dziwnie jej mówić. Wiedzą moje dwie przyjaciółki, dwóch przyjaciół (płci męskiej ), mój facet. No, z dalszych krewnych wie jeszcze moja kuzynka i jej kobieta, ale to ze zrozumiałych względów Za to nie wyobrażam sobie np. ujawnić z tym w pracy - wśród nie tak bardzo bliskich mi ludzi, z którymi muszę przebywać na co dzień. Nie to, że by nie zaakceptowali - ale po prostu myślę, że niepotrzebna im ta informacja, uważam że im mniej ludzi wie, tym lepiej - bo wiadomo, w jakim społeczeństwie żyjemy. Stosuję zasadę bardzo ograniczonego zaufania 26 Odpowiedź przez gothka 2011-07-21 11:55:00 gothka 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-08-25 Posty: 1,180 Wiek: 31 Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych U mnie rodzina nie wie, wiedzą za to wszyscy najbliżsi przyjaciele i mój chłopak. Zarówno ja i kobieta, w której się zakochałam obracamy się wśród tych samych ludzi więc gdybyśmy im nie powiedziały i tak wszyscy by się domyślili. A tak po prostu potwierdziłyśmy ich przypuszczenia, że ja jestem bi a ona jest lesbijką. Nie wiem czy kiedykolwiek przyznam się komuś nieznajomemu czy kogoś, kogo mało znam, że jestem biseksualna. Chociaż może zapytana o to nie zaprzeczyłabym... Jeśli chodzi o kobiety, większość mężczyzn żałuje, że nie urodziło się kotami. 27 Odpowiedź przez Anemonne 2011-07-23 08:27:28 Anemonne 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-09-08 Posty: 10,422 Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnychWczoraj wieczorem zadzwoniła do mnie moja "była". Nie gadałam z nią ze dwa lata chyba, a ona dzwoni i mówi, że widziała w knajpie mojego faceta... I w ogóle co u mnie... A ja też miałam tam być - z moim facetem na spotkaniu ze znajomymi, tylko w ostatniej chwili uznałam że jestem zbyt zmęczona po pracy i zrezygnowałam. Jestem wściekła - dwa lata próbowałam przestać o niej myśleć, a jak już mi się ostatnio prawie zaczęło udawać, to ona dzwoni... 28 Odpowiedź przez gothka 2011-07-23 20:58:59 gothka 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-08-25 Posty: 1,180 Wiek: 31 Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych Ja też ostatnio przeżyłam takie spotkanie- z tą różnicą, że ja tego bardzo pragnęłam... Minął rok od mojego pierwszego i do niedawna jedynego pocałunku z S. Cały rok jej nie widziałam, nie spotykałyśmy się chociaż prosiłam... Już jakiś czas nie jest ze mną dobrze. Ciągle chodzę smutna i przybita, dobija mnie sytuacja w domu i częściej niż po telefon sięgam po żyletkę bo wolę zrobić sobie krzywdę niż zarzucać swoimi problemami innych... Wymieniałam z S. smsy. Tęskniłam. W końcu wyjechałam na obóz, gdzie kiedyś się poznałyśmy i tam w czasie jednej z takich smsowych sesji wyznałam jej miłość. Powiedziałam, że nie wiem, co ze mną będzie dlatego chcę, żeby miała tego świadomość. Że jeśli się spotkamy powtórzę to patrząc jej prosto w oczy. Przyjechała na kilka godzin i to były cudowne chwile- chociaż prawie w całości przepłakane. Siedziałyśmy przytulone, trzymałyśmy się za ręce. Powiedziałam ,,kocham" już nie smsem a wtulona w nią. Czułam jej delikatny zapach, miękką skórę... Od tak dawna tego potrzebowałam... Pocałowała mnie. Potem dowiedziałam się, że ma kogoś. Że nie chce zdradzać. Źle mi. Mam faceta, który mnie kocha i z którym jest mi dobrze. Powinnam być szczęśliwa i wdzięczna losowi. Dręczy mnie, że wciąż myślę o S., dążę do spotkań z nią i rozmowy. Nie musimy się całować ani nawet dotykać ale jej obecności pragnę bardziej, niż czegokolwiek innego... Jeśli chodzi o kobiety, większość mężczyzn żałuje, że nie urodziło się kotami. 29 Odpowiedź przez zuza1981 2011-07-24 00:15:39 zuza1981 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-07-22 Posty: 2 Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnychWitam, Anemonne dziękuję za odzew i link. Z natury jestem mało wylewna ale czasem każdy potrzebuje się wygadać. Od wczoraj gdy pierwszy raz tu napisałam, może to zabrzmi głupio ale czuję się bezpieczniej bo wiem że gdy dopadnie mnie dół to zawsze mogę tu napisać pewnie nie będę tu za często z braku czasu ale wiem że to mi pomoże poczuć się lepiej. Że też wcześniej tego nie zrobiłam no cóż lepiej późno niż wcale. Nauczyłam się żyć z tym uczuciem i czasem nawet jest mi z tym dobrze,gdy sama się nakręcam i myślę co by było gdyby... Są jednak dni że mam wyrzuty sumienia, niby nic takiego nie robię a jednak. Pojawiają się kobiety które mnie fascynują i pociągają ale nigdy żadnej tego nie powiedziałam bo boję się reakcji i z góry zakładam że i tak by z tego nic nie wyszło więc wolę się zbliżyć tylko jako koleżanka i chciaż porozmawiać i spotkać się raz na jakiś czas. Wtedy potrafię myśleć o niej wszędzie, w pracy, w domu aż samo nie przejdzie albo nie pojawi się następny "obiekt" zainteresowania...;) 30 Odpowiedź przez gothka 2011-07-25 22:10:02 gothka 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-08-25 Posty: 1,180 Wiek: 31 Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych zuza witamy wśród nas Mam nadzieję, że będziesz się u nas dobrze czuła i zostaniesz na dłużej Jeśli chodzi o kobiety, większość mężczyzn żałuje, że nie urodziło się kotami. 31 Odpowiedź przez flowerek 2011-08-15 03:51:53 flowerek Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-08-15 Posty: 14 Wiek: 19 Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych Witam Was moje drogie . i jestem kolejną kobietą , która dołącza do grona bi ...od trzech lat znam się z moją przyjaciółką . nigdy wcześniej nie miałam tak , że od razu tak idealnie się dogadywałam z kimkolwiek . po półtora roku znajomości , pod lekkim wpływem alkoholu wylądowałyśmy razem w łóżku . i było to naprawdę coś wspaniałego , normalny stosunek , tylko że dwóch kobiet . jakiś czas temu uświadomiłam sobie , że wszystkie moje problemy z facetami jakie miałam w trakcie tych 3 lat naszej znajomości są spowodowane tym , że ... ja się po prostu w niej zakochałam ... Kocham ją ponad życie , jest dla mnie najważniejszą osobą w moim krótkim , ziemskim życiu . Nie wytrzymuję nawet kilku godzin bez jakiegokolwiek kontaktu z nią . Powiedziałam jej o wszystkim , ale od razu oświadczyła mi , że nigdy nie będzie traktować mnie inaczej , niż tylko jak siostry , że nie pokocha mnie inną miłością , niż tylko siostrzaną . a ja teraz jestem kompletnie rozdarta ... bo niby jest facet , który jest zakochany , wpatrzony we mnie jak w obrazek , ale ja nie potrafię z nim nawet normalnie porozmawiać , przytulić się , bo cały czas , 24/h myślę o NIEJ ... nie wiem już naprawdę co mam robić , nie radzę sobie z tym ... `Zdałam sobie sprawę, że prawdziwą wartość drugiego człowieka odkrywamy dopiero wtedy, kiedy już go nie ma. Jak skarb, który trzymało się w dłoni, ale bezwiednie pozwoliło mu się wyślizgnąć przez palce...` 32 Odpowiedź przez nikaaa 2011-08-19 23:29:24 nikaaa Wkręcam się coraz bardziej Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-06-24 Posty: 36 Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych wlasnie, mnie takie sytuacje tez zdarzaly sie pod wplywem alkoholu. Inaczej nie ma odwagi.. "Każdy w którymś momencie życia musi dokonać wyboru, czy chce pozostać w zastanym świecie , który może być bezpieczny, ale narzuca pewne ograniczenia, czy też przeć do przodu, często przekraczając granice zdrowego rozsądku, ku własnemu miejscu, nieznanemu i niezbadanemu." 33 Odpowiedź przez flowerek 2011-08-20 23:24:53 flowerek Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-08-15 Posty: 14 Wiek: 19 Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych Miałyśmy jeszcze kilka okazji ku temu , by to powtórzyć , jednak zawsze było jakieś 'ale' ... Bo nie ma nic piękniejszego , niż bliskość fizyczna z ukochaną osobą ... `Zdałam sobie sprawę, że prawdziwą wartość drugiego człowieka odkrywamy dopiero wtedy, kiedy już go nie ma. Jak skarb, który trzymało się w dłoni, ale bezwiednie pozwoliło mu się wyślizgnąć przez palce...` 34 Odpowiedź przez Delicious 2011-08-29 18:54:33 Delicious 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-01-15 Posty: 6,439 Wiek: 24 Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych Witam Nie tak dawno temu nasza Olinka zapraszała Was wszystkich na konto Netkobiet na portali Nasza-Klasa, dziś ja również chcę Was zaprosić, z tym, że na inny portal społeczności owy ? Facebook. Osoby które mają tam konto serdecznie zapraszam do klikania ?Lubię to!? na naszym netkobietyowym fun page?u, czyli po prostu na naszej stronie na facebooku stworzonej z myślą o Was Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia na moderatorka Delicious 35 Odpowiedź przez gothka 2011-09-16 19:50:06 gothka 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-08-25 Posty: 1,180 Wiek: 31 Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych I cisza się zrobiła... Co u Was, dziewczyny? Jeśli chodzi o kobiety, większość mężczyzn żałuje, że nie urodziło się kotami. 36 Odpowiedź przez flowerek 2011-09-16 23:53:33 flowerek Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-08-15 Posty: 14 Wiek: 19 Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych Dziewczyny chyba zapomniały o naszym forum ... A szkoda ... Bo u mnie np zero zmian od poprzedniego posta ;( `Zdałam sobie sprawę, że prawdziwą wartość drugiego człowieka odkrywamy dopiero wtedy, kiedy już go nie ma. Jak skarb, który trzymało się w dłoni, ale bezwiednie pozwoliło mu się wyślizgnąć przez palce...` 37 Odpowiedź przez gothka 2011-09-17 00:16:55 gothka 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-08-25 Posty: 1,180 Wiek: 31 Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych Ja w końcu spotkałam się z ,,tą" moją kobietą. Było bardzo miło, rozmawiałyśmy. Nawet mnie pocałowała, tak niezobowiązująco... (ehh, te motylki w brzuchu na wspomnienie tego...) Wydawało mi się, że wszystko sobie wyjaśniłyśmy i już nie będzie problemu z normalnym spotkaniem się. Tymczasem ona dalej mnie unika Nic od niej nie chce, po prostu spotkać się i pogadać jak koleżanki. Tyle. A okazuje się, że zasługuje tylko na to, by mnie pocałować i zostawić... Czuje, że to wszystko mnie niszczy. Codziennie czekam na jakąkolwiek wiadomość od niej i codziennie się rozczarowuje. Jeśli chodzi o nią nie potrafię myśleć racjonalnie. Zachowuje się jak zakochana platonicznie nastolatka... Jeśli chodzi o kobiety, większość mężczyzn żałuje, że nie urodziło się kotami. 38 Odpowiedź przez Gabaś 2011-10-03 15:15:52 Ostatnio edytowany przez Gabaś (2011-10-03 16:36:50) Gabaś Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-10-03 Posty: 1 Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych Posiadanie "starej duszy" jest błogosławieństwem. Kochamy tak mocno, całym sobą...tylko potem trudno przestać...nawet jak bardzo boli. 39 Odpowiedź przez Anemonne 2011-10-03 16:42:29 Anemonne 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-09-08 Posty: 10,422 Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnychWitaj Gabaś, czy chciałaś się z nami czymś podzielić? Przypominam, że posty na forum powinny mieć jakąś treść i zawierać coś więcej, niż tylko uśmiechniętą buźkę 40 Odpowiedź przez gothka 2011-11-12 14:35:11 gothka 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-08-25 Posty: 1,180 Wiek: 31 Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych No i cisza na wątku się zrobiła... Co tam u Was? Jeśli chodzi o kobiety, większość mężczyzn żałuje, że nie urodziło się kotami. 41 Odpowiedź przez BabaOsiadła 2011-11-12 14:57:36 BabaOsiadła 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-09-14 Posty: 5,676 Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnychTak czytam Wasze posty i się zastanawiam, jak to jest, że tak bardzo Was ciągnie do innych osób, mimo iż macie partnera? Proszę, nie odbierzcie tego jako zarzut, to po prostu ciekawość, bo ja niczego takiego nie odczuwam... 42 Odpowiedź przez flowerek 2011-11-14 00:13:46 flowerek Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-08-15 Posty: 14 Wiek: 19 Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych Obecnie nie jestem w związku , niedawno zakończyłam tą niemiłą historię . Tak , niemiłą . Piszę i uważam tak , bo ten facet stał się tylko i wyłącznie odskocznią dla mnie od tego , co tak naprawdę dzieje się w moim życiu , w mojej słowie , co czuję . Stał się zabawką , którą manipulowałam jak tylko chciałam , bo widziałam , że mnie kocha i jest w stanie zrobić dla mnie naprawdę wszystko . De facto był przykrywką chyba tylko i wyłącznie dla rodziców , znajomych i dla mnie też w sumie . Chciałam jakoś zapomnieć .? o tym uczuciu , myślałam , że jak będę miała faceta na stałe , to w końcu mi przejdzie . A stało się zupełnie inaczej ... Zawsze na pierwszym miejscu stała ONA . Aż w końcu zakończyłam tą farsę , nie chciałam już dłużej chłopaka wykorzystywać . Bo sobie na to nie zasłużył , za dobry facet z niego .Tak więc będąc w związku z facetem ciągnie to tej jedynej ... A to jest najprostrza i najkrótsza droga do niczego ... Bo nie dość , że niszczy się siebie , to jeszcze rani się drugą osobę w 'związku' . Destrukcja z efektami ubocznymi . `Zdałam sobie sprawę, że prawdziwą wartość drugiego człowieka odkrywamy dopiero wtedy, kiedy już go nie ma. Jak skarb, który trzymało się w dłoni, ale bezwiednie pozwoliło mu się wyślizgnąć przez palce...` 43 Odpowiedź przez Solo Lee 2011-11-14 01:13:50 Solo Lee Dobry Duszek Forum Nieaktywny Zawód: handel Zarejestrowany: 2011-04-27 Posty: 106 Wiek: 30 Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych BabaOsiadła napisał/a:Tak czytam Wasze posty i się zastanawiam, jak to jest, że tak bardzo Was ciągnie do innych osób, mimo iż macie partnera? Proszę, nie odbierzcie tego jako zarzut, to po prostu ciekawość, bo ja niczego takiego nie odczuwam...Heteroseksualizm i homoseksualizm nie koliduje w związkach partnerskich. Ale biseksualizm... dobre osoba biseksualna może stworzyć udany związek partnerski? Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. - Mark Twain 44 Odpowiedź przez Anemonne 2011-11-14 08:47:12 Anemonne 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-09-08 Posty: 10,422 Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnychZależy, co rozumiesz przez "udany związek". Ja swój związek uważam za całkowicie udany, mimo, że czasem tęskni mi się za kobietą. Ale czy heteroseksualnym osobom nie zdarza się tęsknić za osobami przeciwnej płci innymi niż partner? To, że ktoś jest biseksualny, nie oznacza, że musi zdradzać partnera na lewo i prawo, choć życie z osobą tej orientacji na pewno do łatwych nie należy - bycie osobą tej orientacji również. 45 Odpowiedź przez BabaOsiadła 2011-11-14 11:10:47 BabaOsiadła 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-09-14 Posty: 5,676 Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych W ogóle wybaczcie, nie przedstawiłam się. Biseksualna mężatka się kłania (żeby nie było, że "obcej" trzeba tłumaczyć podstawy ).Anemonne napisał/a:To, że ktoś jest biseksualny, nie oznacza, że musi zdradzać partnera na lewo i prawo, choć życie z osobą tej orientacji na pewno do łatwych nie należy - bycie osobą tej orientacji właśnie. Ale czytając historię gothki mam wrażenie, że ma z tym ogromny problem (przepraszam, gothko, jeśli się mylę). Że nie potrafi być tylko z mężczyzną... 46 Odpowiedź przez gothka 2011-11-14 14:33:32 gothka 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-08-25 Posty: 1,180 Wiek: 31 Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych BabaOsiadła napisał/a:No właśnie. Ale czytając historię gothki mam wrażenie, że ma z tym ogromny problem (przepraszam, gothko, jeśli się mylę). Że nie potrafi być tylko z mężczyzną...No cóż, u mnie sprawa jest pokomplikowana. Jestem biseksualna, podobają mi się i mężczyźni i kobiety. Jednak jest tylko jedna kobieta, o której już tutaj wspominałam i o której mogę powiedzieć, że czuję do niej coś więcej niż tylko to, że mi się podoba. Ostatnio trochę się u mnie działo i rozmawiałam z nią o tym wszystkim. Pierwszy raz tak zupełnie szczerze. Wiele sobie wyjaśniłyśmy. Wniosek jest taki, że może gdybyśmy się spotkały kilka lat później i byłybyśmy starsze inaczej by się to wszystko między nami poukładało. A tak miałyśmy -naście lat i żadnego pomysłu co zrobić z tym, co nam się przytrafiło. Każda z nas bała się tego, co czułyśmy do siebie a co wcześniej uważała za nienormalne albo grzeszne. W konsekwencji unikałyśmy siebie i tęskniłyśmy nic nie robiąc. Teraz jest już za późno, by wracać na rozstaje dróg i iść inną drogą. Ja już nawet tego nie chcę. Nasz pocałunek był jej inicjatywą. Ja byłam już wtedy w związku, ona była wolna. Tak jak Anemonne uważam swój związek za szczęśliwy i udany. Czuję się kochana i szanowana. Mojego partnera nigdy nie zdradziłam ani z kobietą (oprócz tego jednego pocałunku o którym wie) ani innym mężczyzną i nie mam takiego zamiaru. To, że wie o moim biseksualizmie nie oznacza, że mogę to wykorzystywać. Biorę odpowiedzialność za swoje wybory. W życiu wybrałam jego. Owszem, zdarza mi się tęsknić za tą jedną dziewczyną lub za kobietą ogólnie, która będzie kimś więcej niż koleżanka. Ale czy osobą heteroseksualnym nie zdarza się marzyć o randce z innym facetem lub spotkaniu z inną dziewczyną niż partnerka? Te fantazje nie kolidują z tym, by stworzyć szczęśliwy i udany związek. Jeśli któregoś dnia poczuję, że chcę odejść od mojego mężczyzny i stworzyć związek z kobietą lub innym mężczyzną to tak zrobię. Podwójne życie mnie nie interesuje. Mój partner jest cudownym człowiekiem i zasługuje na lojalność. Jeśli chodzi o kobiety, większość mężczyzn żałuje, że nie urodziło się kotami. 47 Odpowiedź przez flowerek 2011-11-23 22:47:43 flowerek Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-08-15 Posty: 14 Wiek: 19 Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych Widzicie . I tu jest właśnie różnica . Nie koliduje to , jeżeli masz jakieś fantazje na temat bliskości z inną Kobietą . Gorzej jest , jeżeli nie możesz sobie z tym poradzić . Jest obok Ciebie facet , który darzy Cię prawdziwym uczuciem , kocha Cię . Ty jego kiedyś też kochałaś , nawet ze sobą byliście. Jednak obok jet ONA . I nie jest się w stanie pogodzić tego ... Jeśli się kocha , to tylko jedną osobę . Jak to kiedyś ktoś mądry powiedział , 'jeśli kochasz dwie osoby na raz , to wybierz tą drugą . bo gdybyś tak naprawdę kochał tą pierwszą , to nie zakochałbyś się w tej drugiej' . Powoli niszczy to uczucie ... Bo wiesz , że nigdy z tą osobą nie będziesz , ale i tak uparcie dążysz do osiągnięcia nieosiągalnego tak naprawdę celu . Utopia ... I w kółko to samo . Błędne koło ... `Zdałam sobie sprawę, że prawdziwą wartość drugiego człowieka odkrywamy dopiero wtedy, kiedy już go nie ma. Jak skarb, który trzymało się w dłoni, ale bezwiednie pozwoliło mu się wyślizgnąć przez palce...` 48 Odpowiedź przez gothka 2011-12-12 13:46:37 gothka 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-08-25 Posty: 1,180 Wiek: 31 Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych flowerek ładnie powiedziane o miłości do dwóch osób;)To wszystko jest trudną sytuacją. O tyle skomplikowaną, że nie zawsze można zwierzyć się komuś bliskiemu bez usłyszenia epitetów w stylu: nienormalny, dziwny albo dowiedzieć się, że ma się nie po kolei w głowie. Tak, jak już tu nie raz padało, powiedzieć można, że zawsze życie po drugiej stronie, z kimś innym, będzie wydawało nam się lepsze i bardziej pociągające. Nieznane kusi. Tęskni się do ramion, którymi nigdy nie zostaniemy objęci. Można się z tym pogodzić i żyć albo próbować walczyć. Moim zdaniem- oba rozwiązania są bez sensu na dłuższą metę Orientacji tak czy tak nie zmienimy. Jeśli chodzi o kobiety, większość mężczyzn żałuje, że nie urodziło się kotami. 49 Odpowiedź przez PożeraczDusz 2011-12-14 18:37:35 PożeraczDusz Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-12-14 Posty: 16 Wiek: 27 Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych Witam Panie, jako że jestem tu nowa, to witam podwójnie. Zaciekawiły mnie wasze wypowiedzi, zwłasza tych osób, które stosunkowo późno uświadomiły sobie swój pociąg do kobiet. Zaciekawiły mnie, bo podobnie było ze mną, i nadal właściwie nie jestem pewna co mam o sobie teraz myśleć. I zastanawiałam się ostatnio nad jedną rzeczą: czy to, ze kobiety zaczęły nas pociągać w sensie fizycznym nie wynika z tego, że juz wcześniej pociągały nas psychicznie? I czy nie jest to związane właśnie z tym, że mężczyźni po prostu rozczarowują? Wiadomo, kobieta zrozumie kobietę o wiele lepiej niż mężczyzna (zazwczaj). Mnie osobiście kobiety w sensie psychicznym pociągają znacznie bardziej niż mężczyźni, w sensie fizycznym ciągle jednak mniej, ale jednak... I asked your name, you asked the time. 50 Odpowiedź przez Czarna21 2011-12-20 11:45:35 Czarna21 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-12-19 Posty: 4,468 Wiek: 26 Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnychWitam Ja jestem lesbijką, od trzech lat, nieco ponad, w związku z dziewczyną W ogóle bardzo się cieszę, że jest taki temat, nie wiedziałam jak to tu jest z homoseksualizmem 51 Odpowiedź przez BabaOsiadła 2011-12-20 12:03:16 BabaOsiadła 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-09-14 Posty: 5,676 Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnychWitamy serdecznie, Czarna21 52 Odpowiedź przez turn_on_me 2011-12-27 01:39:42 turn_on_me Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-10-22 Posty: 22 Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnychHej dziewczyny ! Już jakiś czas temu zarejestrowałam się na tym forum,pisałam tutaj o innym problemie. Przyznam, że tą netkafejkę i wątki w nim śledzę od początku. I postanowiłam napisać, bo jak widze ciiiisza i nic się tutaj nie dzieje : ( Tak, jestem lesbijką, mam 21 lat, jestem ze śląska. Ostatnimi czasy bardzo doskwiera mi samotność, brakuje mi kontaktu z osobami z "branży". W swoim życiu, miałam pare kobiet,raz na krótsze dystanse, raz na dłużej, mniej zaangażowane, lub bardziej w znajomość czy w związek. Większość lesbijek, jak się domyślam, ma swoje konta na specjalnych portalach, gdzie można poznać inne lesbijki,zaprzyjaźnić się, związać. Ja również takie posiadam gdy wchodziłam w ten świat, byłam w 7 niebie,myślałam : " tyle dziewczyn,tyle możliwości, w końcu ktoś jest taki jak ja i mogę kogoś takiego poznać". Tylko wszystko się zweryfikowało pod wpływem czasu,doznać.. Tzw "branża" przypomina mi małą wieś, skupowisko ludzi, którzy się znają, mniej lub bardziej, gdzie zanim powiesz jakąś plotkę, ona trafia już na drugi koniec,gdzie ktoś kto nawet Cię nie widział na oczy, zna tylko z opowiadań, (bo koleżanka koleżanki, która ma znajomą itp. )ma do powiedzenia na Twój temat tak wiele jakby conajmniej przez pare lat spędzała z Tobą 24/h ... Nie chodzę do klubów branżowych, byłam pare razy, napatrzyłam się, wystarczy... nie spotykam się z 15 osobami naraz w centrum miasta, "lesbami" wygolonymi prawie na łyso, które słowo "kurwa" używają jako przecinka w zdaniu, które mają chód w stylu "łubu dubu" i ostentacyjnie pokazują swoją inność śliniąc koleżankę obok ... Mimo, że sama mam pociąg do kobiet, kocham kobiety i nie wyobrażam sobie życia z facetem, to z takimi "lesbijkami" nie lubię przebywać i się utożsamiać i tego nie robię... Nie wiem, może to taki region, śląsk, może w innych regionach inaczej postrzega się wiem od czego to zależy, a tutaj tak właśnie ja to widzę. Oczywiście są też "normalne" dziewczyny, niestety rzadko mam okazję takie poznać. I dlatego zastanawiam się, gdzie się podziałyście "normalne" dziewczyny ?:) Brakuje mi takiej normalnej, lesbijskiej, bratniej duszy. 53 Odpowiedź przez Czarna21 2011-12-27 02:48:08 Czarna21 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-12-19 Posty: 4,468 Wiek: 26 Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnychFajnie to wszystko opisałaś, mnie takie dziewczyny także odrzucają (łyse itp, co opisałaś). Sama bym chętnie popisała od czasu do czasu z inną lesbijką 54 Odpowiedź przez turn_on_me 2011-12-27 11:08:06 turn_on_me Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-10-22 Posty: 22 Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnychCzarna21, Ty masz super szczęście, że masz obok siebie dziewczynę, którą zapewne kochasz,i jesteście ze sobą już tyle czasu Jeśli byłybyście chętne na jakieś spotkanie, jeśli w ogóle mieszkacie gdzieś tutaj to ja również miałabym super szczęście ;D Ale popisać też możemy, dlaczego nie : mój nr gg 15797072 . 55 Odpowiedź przez BabaOsiadła 2011-12-27 13:16:19 BabaOsiadła 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-09-14 Posty: 5,676 Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnychturn_on_me - może nieco offtopicznie, ale przeczytałam Twój wątek pt. "Strata przyjaciół". Może miałabyś ochotę dołączyć do trzech dziewczyn, które poznały się tu, na forum, i od jakiegoś czasu spotykają się przy piwku? 56 Odpowiedź przez Czarna21 2011-12-27 15:16:14 Czarna21 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-12-19 Posty: 4,468 Wiek: 26 Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnychNiestety jestem z ZUPEŁNIE innego miejsca 57 Odpowiedź przez turn_on_me 2011-12-27 15:16:20 turn_on_me Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-10-22 Posty: 22 Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnychBabaOsiadła,tak, wiem, czytałam te wątki, wiem, że spotkałyście się w Katowicach Wiem o jednym spotkaniu,potem już nie śledziłam tego wątku. Jestem tutaj na forum raczej typem obserwatora,czytam sporo,kiedy mam potrzebę to coś skrobnę i także się nastawiałam na to Wasze spotkanie, czy aby nie dołączyć ale wtedy akurat chyba nie mogłam, więc już nic nie pisałam. Myślę, że gdyby data, godzina i miejsce, pokrywałyby się z moim wolnym czasem, to wpadłabym 58 Odpowiedź przez turn_on_me 2011-12-27 15:17:47 turn_on_me Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-10-22 Posty: 22 Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnychCzarna21, oj,oj szkoda. Chciałabym poznać kogoś NORMALNEGO, z tzw branży. Ale coś tu mało nas jest chyba .. ? 59 Odpowiedź przez Czarna21 2011-12-27 15:23:21 Czarna21 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-12-19 Posty: 4,468 Wiek: 26 Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnychWidziałam, że tu niektóre panie mają ciągoty do innych kobitek, ale myślałam, że lesbijką to jedyną jestem 60 Odpowiedź przez turn_on_me 2011-12-27 15:25:42 turn_on_me Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-10-22 Posty: 22 Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnychNo to jest nas już dwie ;D A prawda, że wiele kobiet chciałoby poeksperymentować, są ciekawe innych doznań ... Ale każda od czegoś zaczynała, może odkrywają dopiero swoją prawdziwą tożsamość ;p 41-latka wyznała, że nigdy nie była na randce z okazji walentynek, a w całym swoim życiu pocałowała jedynie dwóch mężczyzn. Za drugim razem o mało nie zwymiotowała. Aby odzyskać pewność siebie, Michelle postanowiła wydać przyjęcie, na którym poinformowała przyjaciół i rodzinę, że nadal jest dziewicą. Reakcja bliskich była dla niej zaskoczeniem. 41-letnia dziewica 41-letnia Michelle z rozbrajającą szczerością wyznała, że nigdy nie nadarzyła się właściwa okazja, by rozpocząć współżycie. Jak sama stwierdziła, przez większość swojego życia była 'kujonem" i nie przykładała zbyt wielkiej uwagi do zacieśniania więzi społecznych. "Po prostu o tym zapomniałam. Większość ludzi idzie do college'u, ja nie. Byłam zupełnie szczęśliwa, że mogę wrócić do domu, obejrzeć telewizję, może pójść na film w weekend z moją mamą" - powiedziała na antenie programu "Virgin Diaries". Michelle była na kilku randkach, jednak nigdy nie doszło do niczego poważniejszego. Zobacz również: Test "dwóch palców" i inne metody sprawdzania dziewictwa, które rujnują życie kobiet "Całowałam się tylko z dwoma mężczyznami i nigdy nie widziałam żadnego nago" - powiedziała. "Próbowałam wejść w związek i to była wielka sprawa. Ale całując go, byłam tak przerażona, że dosłownie zwymiotowałam" - dodała, zapewniając, że nigdy nie miała w głowie wizji pierwszego razu jako coś "idealnego". Impreza z okazji bycia dziewicą Dla Michelle fakt, że jest dziewicą stanowiło do tej pory coś "wstydliwego", a im dłużej utrzymywała to w tajemnicy, tym trudniej jej było nawiązać więź z inną osobą. Nie zamierzała dłużej skrywać sekretu, postanowiła więc zorganizować "coming out party" dla swoich przyjaciół i rodziny. Zobacz również: Marta jest aseksualna. "Kolega zapytał: to po co zakładasz taką krótką sukienkę?" "Czuję, jakbym ukrywała ten sekret. Wpadłam na pomysł, żeby zrobić imprezę, bo pomyślałam, że to będzie dobry sposób, żeby zebrać wszystkich razem i dać im znać, że wciąż jestem dziewicą" - wyjaśniła, dodając, że poprzez pozbycie się "sekretu" ma nadzieję na ożywienie swojego życia towarzyskiego, a także odzyskanie pewności siebie. Ku jej zdumieniu, przyjaciele i rodzina nagrodzili Michelle brawami. Historia 41-latki zaintrygowała również wielu widzów programu. "Wszystko z nią dobrze, jest miła, atrakcyjna. Może mogłaby skorzystać z poradnictwa w związku z jej lękiem przed związkami, ale bycie — lub niebycie — dziewicą jest całkowicie w porządku" "Może jest aseksualna?" "Nie ma niczego zawstydzającego w byciu dziewicą, ale dziwne wydaje mi się robienie imprezy z tej okazji" - komentowali internauci. A co wy sądzicie na ten temat? Piszcie na adres redakcja@ Zobacz też: Test "dwóch palców" i inne metody sprawdzania dziewictwa, które rujnują życie kobiet Jestem "związkową dziewicą" — nigdy nie miałam faceta [list do redakcji] Home Ja i O MnieProblemy zapytał(a) o 00:04 Calowalam sie z przyjacielem!? Wczoraj byla impreza u moiego przyjaciela najlepszego kolegi duzo sie tam dzialo, inni sie ru... ale spokojniemiedzy nami do tego nie doszlo, ok no to ja i on nie pilismy prawie tylko jedno piwo i dalej to pomagalismy innym dojsc do wc no i jego kolega wgl nie pil bo musial domu pilnowac by go nie rozebrali. Jego kolega filmowal kamera cala impreze ja i moj przyjaciel sie nawalilismy ostro na koncu imprezy idzisaj wszyscy sie zebralismy iogl na tv cala impreze byla taka beka.. no i ten kolega nagral jak ja sie z moim przyjacielem calowalam jak to zobaczylismy to tylko na siebie popatrzylismy i dzisiaj domnie wgl nie napisal ani ja do niego a zawsze pisalismydo 2 co teraz ..? Mam do niego otym zagadac? Odpowiedzi blocked odpowiedział(a) o 00:10 porozmawiajcie koniecznie, co oboje sądzicie o tym, jak się teraz czujecie z tego powodu, musicie pogadać, tego się nie da tak po prosu przemilczeć ŤĚČŽØWÝ odpowiedział(a) o 00:07 Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności cos do mnie czuje (zaczęllo sie od calusa w policzek, potem zaczelismy sie calowac (ale on powiedzial ze narazie niechce miec dziewczyny). I najgorsze jest to ze napisal mi esa czy chcialabym ze z nim calowac z języczkiem (a ja mu odp ze niewiem bo nigdy tego nierobilam) I tu jest haczyk bo ja sie w nim zakochalam i on o tym wie. Jak sie dzisiaj umowilismy na 12 zeby do mnie przyszedl (sam sie o to spytal czy moze przyjsc) to lasnie nie przyszedl. Ja niewiem co mam o tym wszystkim juz myslec. Pomozcie ODPOWIEDZI (5) chwilę temu skasowany 2010-12-29 13:43:30 zależy mu na tobie ale narazie nie chce mieć dziewczyny może z tego powodu nie przyszedł. zaczekaj jakiś czas aż on stwierdzi ze ciebie chce ale jak narazie to nie rób sobie nadziei żebyś potem nie rozpaczała . mysle że on niedługo dojdzie do tego czy chce z tobą być! Odpowiedz na ten komentarz 2011-01-20 17:06:58 `, hmmm... trudna sprawa... nie popędzaj go.! i nie bądź natrętna, bo go wystraszysz.! wiem coś o tym... daj mu po prostu trochę czasuu... a wszystko bd jasne.! ;)) powodzenia.!~;* Odpowiedz na ten komentarz YOSUKE 2011-04-09 13:16:57 to taki typ sam nie wie co chce zalezymu na tobie ale jest troszke zdezorjentowany powiec mu ze mozecie byc blisko ale jesli potszebuje czasu to mu go dasz ty musisz byc cierpliwa powodzenia mam nadzieje ze sie przyda Odpowiedz na ten komentarz Stokrotka 2010-12-29 14:10:09 Daj mu czas.... Odpowiedz na ten komentarz Hally 2011-01-20 17:35:28 poczekaj nie spiesz się,chyba,że tak bardzo ci na niem zależy i niemożesz wytrzymac to z nim pogadaj... powodzenia Odpowiedz na ten komentarz Zaloguj się by móc dodać komentarz. Sen o zmarłej osobie raczej nie należy do grona tych przyjemnych. Może przywrócić trudne czy bolesne wspomnienia, a nawet wywołać strach. Co oznacza tego rodzaju marzenie senne? Czy jest się czego obawiać? Oto, co mówi sennik: śmierć. Sen o zmarłej osobie należy do najbardziej niepokojących. Czy zaświaty chcą przekazać mi wiadomość? Czy grozi mi niebezpieczeństwo? To właśnie te pytania najczęściej pojawiają się w głowie śniącego tuż po przebudzeniu. Zwykle towarzyszy im uczucie niepokoju, czasami nawet przerażenia. Czy rzeczywiście jest się czego obawiać? Co oznacza sen o zmarłej osobie? Żeby móc odpowiedzieć na te pytania, najpierw trzeba dokładnie przyjrzeć się kontekstowi nocnej projekcji. Co oznacza sen o zmarłej osobie? Sen o osobie zmarłej często jest czymś w rodzaju lustrzanego odbicia stanu ducha osoby śniącej. Może to oznaczać, że dręczy nas jakaś myśl, której nie potrafimy zrozumieć. Takie sny często pojawiają się też u osób od dłuższego czasu zmagających się z życiowymi problemami. Niektóre analizy wskazują, że sen o kimś, kto zmarł jest wyrazem odczuwanej samotności. W interpretacji takiego snu istotny jest każdy szczegół. Trzeba bowiem wiedzieć, że inne przesłanie niesie w sobie sen o osobie, która nie żyje już od dawna, a inne o kimś, kto zmarł niedawno. W pierwszym przypadku taka projekcja oznacza, że śniący wciąż jeszcze nie poradził sobie z problemami z przeszłości, a w drugim - że poważne problemy dopiero nastąpią. Przedstawione wyżej tłumaczenie motywu zmarłej osoby należy traktować jako ogólne. Aby móc dokładnie zrozumieć przekaz ukryty w nocnej projekcji, należy przede wszystkim skupić się na okolicznościach towarzyszących nocnym marzeniom. Sennik: widzieć zmarłego jako żywego Wielu z nas często zdarza się widzieć we śnie zmarłego jako osobę żywą. Niestety, taki motyw nie wróży niczego dobrego. W otoczeniu osoby śniącej może znajdować się ktoś o nieczystych intencjach, kto dla własnego interesu wyrządzi jej krzywdę. Warto zachować szczególną czujność, bo ten człowiek zrobi wszystko, by śniący nie odniósł sukcesu. Najprawdopodobniej dotyczy to sfery zawodowej, ale nie można wykluczyć, że sen odnosi się do życia prywatnego. Nocne marzenia, w których osoba zmarła jawi się jako żywa nie są korzystne dla osób chorych. Taka projekcja może bowiem przepowiadać istotne pogorszenie stanu zdrowia. Gdy we śnie pojawi się ten motyw, warto przyłożyć jeszcze więcej starań do troski o samego siebie. Ten niepokojący symbol może też być ostrzeżeniem dla osób towarzyskich, które dobrze czują się w większym gronie. Śniący najprawdopodobniej nawiązuje znajomości bez zastanowienia i z przypadkowymi osobami, co finalnie wpędzi go w kłopoty. Zobacz także: Trzeba jednak zaznaczyć, że niektóre senniki wskazują też na pozytywne znaczenie takiego motywu. Zmarła osoba widziana jako żywa ma oznaczać dobrą wiadomość, na którą śniący czeka już od dłuższego czasu. Sennik: rozmowa ze zmarłą osobą Zdecydowanie pozytywniejszy jest sen o rozmowie ze zmarłym. Taki motyw oznacza, że zaświaty objęły śniącego swoją opieką. Niebawem uda się rozwiązać wszystkie problemy, nawet te, które pozornie są nie do obejścia. Nie można jednak zapominać, że sen o rozmowie ze zmarłą osobą zawiera w sobie też istotną przestrogę. Śniący zbyt pochopnie podejmuje kluczowe decyzje, co finalnie przysporzy mu wielu problemów. Jeżeli zaczniemy podchodzić do poważnych kwestii ostrożniej i bardziej refleksyjnie, uda się uniknąć zagrożenia. Sennik: śmierć osoby nieżyjącej Szczególnie niepokojąca może okazać się projekcja, w której widzimy śmierć osoby już nieżyjącej. Taki motyw to nic innego, jak podświadomy wyraz tęsknoty za tym człowiekiem. Najprawdopodobniej śniącego i zmarłego łączyła szczególna relacja i nawet śmierć nie zdołała przeciąć tych więzów. Ten symbol niesie też w sobie ważny przekaz. To już najwyższy czas, by pogodzić się z tym, czego nie zmienimy. Jedynie akceptacja obecnego stanu rzeczy ukoi dręczący nas ból i pozwoli poczuć ulgę. Sennik: kłótnia ze zmarłą osobą Sen o kłótni ze zmarłą osobą to kolejna ważna przestroga. W otoczeniu osoby śniącej pojawiło się poważne zagrożenie w postaci osoby, która życzy jej porażki. Planujesz nowe przedsięwzięcie? A może masz na oku ciekawą inwestycję? To nie jest dobry czas na takie posunięcia, gdyż z całą pewnością ktoś będzie działał na twoją niekorzyść. W innej interpretacji taki sen ostrzega przed niewłaściwym postępowaniem. Wszystko, co teraz robisz będzie miało wpływ na twoje dalsze życie, a każdy zły uczynek wróci do ciebie ze zwielokrotnioną siłą. Jeżeli teraz popełnisz błąd, najprawdopodobniej nie uda się go naprawić. Ta przestroga może odnosić się zarówno do życia zawodowego, jak i uczuciowego. Zdarza się jednak, że przesłanie takiego snu jest dosłowne. Gdy śnimy o kłótni ze zmarłym, warto zastanowić się, czy coś poróżniło nas z tą osobą za jej życia. Niewykluczone, że wciąż jeszcze nosimy uraz za jej uczynki lub odwrotnie - dręczą nas wyrzuty sumienia w związku z naszym postępowaniem. Co znaczą częste sny o zmarłej osobie? Niektórym osobom często zdarza się widzieć we śnie zmarłego. Nawracający charakter tego motywu może mieć związek z osobowością śniącego. Osoba ta najprawdopodobniej jest wyjątkowo uduchowiona i możliwe, że nie zdaje sobie sprawy z tego, że zaświaty często do niej przemawiają. Tacy ludzie potrafią przewidzieć wiele zbliżających się wydarzeń, tych dobrych i złych. Nazywają to intuicją, trzeba jednak wiedzieć, że ma to niewiele wspólnego ze zdolnością obserwacji i analizy. To zmarli podsuwają im wskazówki, a sny są tylko jedną z form komunikacji. Gdy powracające sny dotyczą konkretnej osoby, najprawdopodobniej odzwierciedlają uczucia śniącego. Być może nie pogodził się on z utratą bliskiej mu osoby, być może pozostały pewne nierozwiązane sprawy, które kiedyś łączyły go ze zmarłym. Takie projekcje będą powracać do czasu, kiedy osoba śniąca w końcu nie pogodzi się z tym, co się stało. Niektórzy badacze wskazują jednak, że motyw ten jest wyrazem lęku samego zmarłego. Dusza tej osoby nie potrafi znaleźć drogi do zaświatów, być może nie wie nawet, że nie ma już fizycznej formy. Pojawiając się w snach osoby bliskiej, zmarły próbuje nawiązać kontakt. Niestety, nie możemy mu pomóc w jego ostatniej podróży. Te sny ustaną, ale dopiero gdy nieboszczyk odnajdzie spokój na tamtym świecie.

calowalam sie z przyjacielem